Wstałam jak zawsze w sobote o 9:00. Ubrałam się w to. Odblokowałam mojego białego Iphona.
,,Ciekawe co się stało"- pomyślałam. Zeszłam na dół. Z kuchni dobiegał śmiech dziewczyn. Nie dziwie się, Pezz chciała zrobić tosty.
-Przypał- odezwałam się śmiejąc się przy tym.
-Hahahaha tak.
-Pisali do ciebie chłopcy?
-Tak, a co?
-Nie wiem, pytali się czy już wstałaś?
~*~
Byłam już obok kina. Czekałam na chłopaków..... Są, nareszcie. -Jade jest sprawa.- powiedział Zayn
-Jaka?
-Josh wrócił.
-Nasz bóg.
-Hahaha dokładnie. - powiedział Louis opierając się o moje ramie.
-Chce stworzyć nowy gang?- zapytałam
-Dokładnie. Wchodzisz w to?- zapytał Niall
-No nie wiem.
Wszyscy się na mnie patrzyli czekając na pozytywną dla nich odpowiedź.
-No dobra, wchodzę w to. - odpowiedziałam im z uśmiechem poprawiając blond grzywę Niallera.
______________________
Pierwszy rozdział gotowy.
Czytasz?- Komentuj!
#Jesy


Swietne <333 czekam na więcej ;3
OdpowiedzUsuń